niedziela, 5 sierpnia 2012

Rozdział czwarty .

-Cześć. Jestem Tośka. Mam 21 lat, od dwóch lat ćpam herę, czasem też inne narkotyki.
-Witamy Cię Tosiu. Opowiemy Ci teraz coś o nas. 
-Cześć. Jestem Michał. Mam 24 lata, od 3 lat ćpam amfetaminę - powiedział chłopak siedzący obok niej.
- Ja jestem Hanka. Mam 19 lat. Ćpam od dwóch lat różne narkotyki, najczęściej kokaine lub here - powiedziała sympatycznie wyglądająca dziewczyna siedząca obok Tośki. 

Potem Tośka nie słuchała już opowieści innych, wyłączyła się. Chłopak, który miał na imię Michał, wywołał wspomnienia o Kubiaku. Dziewczyna była na siebie zła, że go tak potraktowała, jest mu teraz wdzięczna, że uratował jej życie, że może zacząć wszystko od nowa, ale wdzięczność nie zmieniła tego, że nadal nie za specjalnie go lubiła. Jej rozmyślania przerwał czyjś głos. 
-Tośka ! Przenosisz się do mnie do sali. Będziemy teraz `mieszkać` razem. - powiedziała Hanka. Choć pomogę Ci zabrać twoje rzeczy - mówiła dalej. 
-Ale ja nic nie mam. 
-No, to w takim razie chodźmy, pokażę ci gdzie będziemy teraz spędzać czas. 


Po zakończeniu rozmów z innymi narkomanami dziewczyny udały się do swojej sali. Długo ze sobą rozmawiały. Tośka opowiedziała wszystko Hance, powiedziała jej o Pawle, o Przemku i o tym jak chciała umrzeć. Hanka nie wiedziała co powiedzieć. Zaproponowała, żeby poszły już spać, bo jutro jest ich kolej obierania ziemniaków na obiad. Antonina zgodziła się. Jednak nie mogła zasnąć. Sama się sobie dziwiła, że tak zaufała tej dziewczynie, wcześniej tak łatwo nie ufała ludziom, ale Hanka miała w sobie coś, czuła, że jest ona inna, że ona może ją zrozumieć. Mimo to żałowała, że opowiedziała dziewczynie swoją historię, bo wspomnienia związane z Pawłem wróciły ze zdwojoną siłą.

Poszła w końcu do łazienki, nie mogła tak leżeć. Hanka już dawno usnęła, ona nie mogła. W łazience spotkała dziewczynę, która coś ćpała, nie wytrzymała i poprosiła ją o działkę. Dziewczyna podała jej.
-Zośka jestem - powiedziała dziewczyna.
-Tośka, miło mi. 

-Wiem, byłyśmy razem na tej terapii. 
-aaa, już pamiętam - skłamała. Skąd to masz ?
-Od Alfy. 

Tośka wzdrygnęła się na tą ksywkę. Podziękowała Zośce i spokojniejsza wróciła do swojej sali. Dopiero teraz przypomniała sobie, że Paweł dostarcza narkotyki do takich ośrodków. Mówił wtedy, że pomaga tym ludziom, a ona wtedy go nie rozumiała. Uważała, że utrudnia leczenie ludziom, którzy chcą z tego wyjść. Teraz zrozumiała, że miał rację. 


z innej perspektywy 


Michał cały czas myślał o `tej` dziewczynie. Chciał ją odnaleźć. Codziennie chodził do parku z nadzieją, że ją tam spotka, ale nie wiedziałby jak się zachować, co jej powiedzieć. Mimo to cały czas jej szukał. Przez to coraz częściej kłócił się ze Zbyszkiem, już prawie wcale ze sobą nie rozmawiali.


Ośrodek Odwykowy 


Tośka od kilku dni znów ćpa. Zastanawia się czy jest jakiś sens tego leczenia, skoro i tak ma tu dostęp do narkotyków. Rozmyślała nad ucieczką, w końcu się zdecydowała. Kiedyś może się wyleczy, ale nie teraz, nie, teraz nie da rady. Musi stąd odejść ... 
_____________________________________
następny rozdział za nami. 


Polska wygrywa z Argentyną i z Wielką Brytanią ! BRAWO ! ♥ Mamy szanse na pierwsze miejsce w grupie. :D 


http://m-volley.pl/artykul/zobacz/de-cecco-dla-polskich-kibicow-to-taki-maly-prezent-od-nas-za-to-ze-sa-najlepszymi-kibicami-swiata-1887



a tu taki sympatyczny wywiad z De Cecco . :D






czytam = komentuje .




pozdro. ; d

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz