poniedziałek, 23 lipca 2012

Prolog .

Był pochmurny jesienny wieczór, młoda dziewczyna wracała ze spotkania z przyjacielem. Była wysoka, szczupła, miała czarne, długie włosy. Jej oczy były zielone,  jakby nieobecne, miała nienaturalnie rozszerzone źrenice. Była smutna. Miała na sobie poszarpane ubrania, a na nogach zniszczone, czarne trampki. Szła w ciemności, drogę oświetlały tylko przydrożne latarnie. Dziewczyna była zamyślona, nawet nie zauważyła, że ktoś za nią idzie. Nagle poczuła szarpnięcie, ktoś wyrwał  jej plecak. Była oszołomiona, nie zdążyła zobaczyć twarzy napastnika, chciała za nim biec lecz nogi odmówiły jej posłuszeństwa. Załamana i zrezygnowana usiadła na ziemi. Była przerażona, bo wiedziała co czeka ją w domu.


Szarpnęła za klamkę, drzwi były zamknięte. Dzwoniła dzwonkiem, ale nikt nie odpowiadał. Nie miała kluczy, musiała czekać aż on wróci, w strachu czekała na niego jeszcze 2 godziny. 

_____________________________________
 prolog już dodany. jutro albo dziś wieczorem pojawi się pierwszy rozdział . będziemy dodawać kolejne rozdziały co dwa dni.
pozdro .
jak chcesz żeby polecić tu twój blog to napisz w komentarzu . :D

 

2 komentarze: