- Kto tam ? – zapytał Alfa. O to ty. Martwiłem się o Ciebie – ciągnął dalej
chłopak. Gdzie spałaś ? Aaa u niego – dopiero zauważył Przemka i popatrzył na
niego z niechęcią.
Odkąd Tośka pamięta tych dwóch zawsze się nie ubiło.
- Martwiłeś się ?! Martwiłeś się o mnie ?! Kpisz sobie ze mnie ?! Zostawiłeś mnie samą zaraz po tym jak mnie pobiłeś ! Nie udawaj, że się mną przejmujesz ! Mogłam umrzeć !
Odkąd Tośka pamięta tych dwóch zawsze się nie ubiło.
- Martwiłeś się ?! Martwiłeś się o mnie ?! Kpisz sobie ze mnie ?! Zostawiłeś mnie samą zaraz po tym jak mnie pobiłeś ! Nie udawaj, że się mną przejmujesz ! Mogłam umrzeć !
- Ja Cię pobiłem ?! Chyba
sobie żartujesz. Tośka, przecież ja Cię kocham ! Jak możesz mnie o to posądzać
?
- KOCHASZ MNIE ?! – dziewczyna zaczęła się śmiać.
Paweł nie wytrzymał tego i złapał ją za rękę.
- Dość tego ! NIGDY więcej jej nie dotkniesz ! – powiedział Przemek i uderzył Pawła prosto w nos.
Tośka szybko zabrała swoje rzeczy i nawet nie zauważyła jak znów znalazła się w mieszkaniu Przemka.
- KOCHASZ MNIE ?! – dziewczyna zaczęła się śmiać.
Paweł nie wytrzymał tego i złapał ją za rękę.
- Dość tego ! NIGDY więcej jej nie dotkniesz ! – powiedział Przemek i uderzył Pawła prosto w nos.
Tośka szybko zabrała swoje rzeczy i nawet nie zauważyła jak znów znalazła się w mieszkaniu Przemka.
kilka
dni później
Przemek siedział zamyślony na kanapie w swoim mieszkaniu.
Wiedział, że musi jej to w końcu powiedzieć, nie chciał zwlekać. Z zadumy
wyrwał go dźwięk otwieranych drzwi. To była Tośka.
- Możemy porozmawiać ? - zapytał niepewnie.
- Jasne. O co chodzi ? Mam się bać ?
- Chciałbym Ci coś powiedzieć i to raczej ja powinienem się bać.
- Możemy porozmawiać ? - zapytał niepewnie.
- Jasne. O co chodzi ? Mam się bać ?
- Chciałbym Ci coś powiedzieć i to raczej ja powinienem się bać.
- No, ale o co chodzi ? Powiedz wreszcie.
- Chodzi o to, że … eee nooo, bo ja … Kocham Cię. Teraz on już nie stoi nam na przeszkodzie.
Oszołomiona dziewczyna nie wiedziała co robić.
- Zapomnij o mnie ! – krzyknęła i wybiegła z domu trzaskając drzwiami.
- Poczekaj ! – krzyknął. Wybiegł za nią, ale już jej nie zobaczył. Nigdzie jej nie było.
- Chodzi o to, że … eee nooo, bo ja … Kocham Cię. Teraz on już nie stoi nam na przeszkodzie.
Oszołomiona dziewczyna nie wiedziała co robić.
- Zapomnij o mnie ! – krzyknęła i wybiegła z domu trzaskając drzwiami.
- Poczekaj ! – krzyknął. Wybiegł za nią, ale już jej nie zobaczył. Nigdzie jej nie było.
Chodziła jeszcze parę godzin po mieście, myślała co ma
teraz zrobić. Stwierdziła, że pojedzie do rodziców do Krakowa. Poszła na peron,
nie miała pieniędzy na bilet więc postanowiła jechać bez biletu, już nie raz
tak robiła. Do odjazdu miała jeszcze trochę czasu więc postanowiła zrobić zapas
hery.
Po kilku godzinach była już na miejscu. Bała się iść do
rodziców, bo była z nimi pokłócona, poza tym nie wiedzieli nawet, że rzuciła
studia. Jednak musiała tam iść nie miała wyjścia, przecież nawet nie ma gdzie
się zatrzymać. Żeby dodać sobie odwagi wzięła działkę i pewna siebie poszła do
swojego dawnego domu.
Ku jej zaskoczeniu rodzice przyjęli ją bardzo ciepło i nie pytali o nic.
Ku jej zaskoczeniu rodzice przyjęli ją bardzo ciepło i nie pytali o nic.
Kilka
miesięcy później
Tośka przemyślała to co powiedział jej Przemek. Zrozumiała,
że też coś do niego czuje. Postanowiła wrócić do Jastrzębia i wyjaśnić mu
wszystko. Miała nadzieje, że Przemek jej wybaczy i że jego uczucie nie wygasło.
Pełna nadziei kroczyła dobrze znanymi ulicami Jastrzębia. Po kilku minutach dotarła pod mieszkanie Przemka.
Nieśmiało nacisnęła klamkę. Weszła do pokoju, to co zobaczyła rozczarowało ją, wybiegła z mieszkania, usłyszała za sobą radosne wołanie, Przemek krzyczał :
- Tośka ! wróciłaś ! - ale ona nawet się nie odwróciła.
Pełna nadziei kroczyła dobrze znanymi ulicami Jastrzębia. Po kilku minutach dotarła pod mieszkanie Przemka.
Nieśmiało nacisnęła klamkę. Weszła do pokoju, to co zobaczyła rozczarowało ją, wybiegła z mieszkania, usłyszała za sobą radosne wołanie, Przemek krzyczał :
- Tośka ! wróciłaś ! - ale ona nawet się nie odwróciła.
Pobiegła do parku. Usiadła na ławce i myślała o tym co
zobaczyła.
Przemek z inną dziewczyną ? to niemożliwe ! Ale sama jestem sobie winna, mogłam wtedy zostać i z nim porozmawiać, a nie uciekać. Teraz on już jest szczęśliwy z kimś innym. Nie chce komplikować mu życia to by było nie fair z mojej strony ! Nie mogę mu tego zrobić ! – myślała . Jestem zwykłą ćpunką, straciłam wszystko co dla mnie ważne, moje życie nie ma sensu. Muszę z tym skończyć !
Przemek z inną dziewczyną ? to niemożliwe ! Ale sama jestem sobie winna, mogłam wtedy zostać i z nim porozmawiać, a nie uciekać. Teraz on już jest szczęśliwy z kimś innym. Nie chce komplikować mu życia to by było nie fair z mojej strony ! Nie mogę mu tego zrobić ! – myślała . Jestem zwykłą ćpunką, straciłam wszystko co dla mnie ważne, moje życie nie ma sensu. Muszę z tym skończyć !
Długo spacerowała po parku. W końcu spotkała znajomego
dilera, kupiła działkę większą niż zwykle. Poczekała do wieczora aż wszyscy
ludzie opuścili park i wstrzyknęła sobie całą działkę.
[
z innej perspektywy ]
Młody mężczyzna wracał z pracy do domu. Miał wiele rzeczy
do przemyślenia, więc wybrał dłuższą drogę przez park. Szedł zamyślony, aż
nagle zauważył młodą kobietę leżącą na ziemi. Podszedł do niej. Była ona
piękna. Chłopakowi od razu się spodobała. Zbliżył się jeszcze bardziej i
zobaczył, że coś jest nie tak, mówił do niej, ale nie reagowała. Chciał
zadzwonić po pogotowie, ale stwierdził, że szybciej będzie jak ją zaniesie do
szpitala, w końcu jest on niedaleko stąd. Całą drogę mówił do niej, lecz ona
była nieprzytomna.
____________________________________
no to mamy już drugi rozdział. ; D
czytam = komentuje . : )
no to mamy już drugi rozdział. ; D
czytam = komentuje . : )
następny rozdział pojawi się dopiero po niedzieli, może w poniedziałek albo we wtorek. ; d
pozdro. ; P
a już jutro oficjalne rozpoczęcie Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Nasi Siatkarze zmierzą się w niedziele z Włochami. Trzymamy kciuki. :D
POLSKA BIAŁO-CZERWONI ! ♥
POLSKA BIAŁO-CZERWONI ! ♥
POLSKA BIAŁO-CZERWONI ! ♥
Będzie ciekawie. Oj będzie. ;D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!;*
na pewno będzie. :D
OdpowiedzUsuńDziękujemy i też pozdrawiamy . ; *